Patrzysz na posty wyszukane dla frazy: wyspa gier samoloty





Temat: Amazon - NES
Poszukuję gry prawdopodobnie o nazwie "Amazon" lecz nie pamiętam dokładnie, po włączeniu gry na pierwszym planie było widać rozbitka na bezludnej wyspie, a w tle rozbity samolot.
Podczas gry chodziliśmy tym rozbitkiem który miał tylko strzelbę, gdy nam braklo naboi bilismy zwierzaki kolbą z karabinu. Pod koniec 2 planszy był do pokonania taki duży ni to człowiek ni to małpa.
Tytuł z NES'a - Pegasus'a.

Jakieś informacje? Link?
Z góry dzięki. :wink:





Temat: Pomysły na miasta
Czuję, że przepełnia mnie wena twórcza i własnie do głowy wpadł mi pomysł. Stad pytanie:
czy jest ktoś, kto byłby zainteresoway tworzeniem/grą w mieście w stylu 'Lost'? W sensie grupa rozbitków na wyspie i masa dziwnych zdarzen i problemow 'nie z tego świata' : P Oczywiście fabuła nie miałaby zapewne nic wspolnego z tą serialową oprócz faktu rozbicia się samolotu na wyspie.
Propozycja jest luźna, bo sam nie wiem jeszcze co i jak, raczej chciałbym wybadac grunt czy byliby chętni na taką zabawę. Jedyny konkret na obecną chwilę - system teczkowy na 100%. ;p





Temat: CrySIS - Crytek"a
Elo... Ja już Crysis'a mam za sobą :( a szkoda... bo gra jest przejebana!!

Ja przeszedłem to cudo na takich ustawieniach :
1280:1024
AAx4
Wszystko na V.High <--- i to na XP'eku

Jak byl jakis naprawde ostry dym to troche przycinało... a tak to wszystko chodzilo elegancko Oczywiście do idealnego działania troszke brakowało ale dało rade Grafika poprostu wgniata.

Jak dla mnie ocena 10/10 !!

DUSZEK... przeszedłeś już ?? ktore momenty ci utkwiły w pamięci ?:) Bo ja podskakiwałem na krześle jak niemowlaczek w wózeczku jak zaczął się atak US'a na wyspe!! Jak te samoloty bombardowały.... I noc przechodziła w dzien ... BOŻE DALEJ TO MAM W PAMIĘCI :D:D No i misja czołgiem... MASAKRA !! TE WYBUCHYYYY !! AAAAAAAAA DAWAĆ 2 CZĘŚĆ !! :D:D:D



Temat: gra LOST
W najbliższym czasie zostanie albo została wydana gra "LOST" na platformy PC, Xbox 360 oraz PlayStation 3. Jest wzorowana na kultowym serialu "Zagubieni" który opowiada o losach rozbitków, którzy po katastrofie samolotu trafiają na wyspę.
Myślę, że grafika powinna być lepsza gdyż jest zbyt podobna do gry "Fahrenheit". A co do fabuły: wcielamy się w postać reportera który również przeżył katastrofę lotu "815" linii Oceanic z Sydney. Przewoził bardzo ważne informacje i artykuły. Jego zadaniem jest przeżyć na wyspie z pozostałymi rozbitkami i uciec. W grze oczywiście nie zabraknie głównych bohaterów serialu tj. Jack, Sawyer, Kate, Harley, Locke.

Co wy myślicie o tej grze?



Temat: Just Cause
jezeli chodzi o grafike to ja uwazam ze prezentuje sie lepiej niz far cry, nie ma co ukrywac jestem pod warzeniem tak duzego swiata który mozna przejsc bez loadingów ale z drugiej strony wersja na ps2 prezentuje taki sam ogrom swiata oczywisciekosztem tekstur. Na pewno nie można jednak powiedzieć że jest to next-gen raczej jest krok bliżej w tym kierunku. Poza tym pamiętajcie ze gra była robiona na kilka platform więc zawsze odbija sie to na wszytskich wersjach. Moje pierwsze wrazenie z tą gra było bardzo dobre, ale chyba wynikało to z braku jakis lepszych tytułów na x360, nie oszukujmy sie gier obecnie jest po prostu mało...
Natomiast im dłużej spędza się z ta gra czasu tym gorzej, w każdej misji generalnie jest to samo trzeb azbić kolesia i tyle, sa jakies urozamiacenia albo trzeba sie przedżeć przez baze czasem dzungle ale generalnie tak jakby ciagle grało sie w jedną i ta sama misje.
Jedyna ciekawa misja to ostatnia gdzie np trzeba bylo wskoczyc na samolot mendozy (podobny do air force one) czemu nie ma w tej grze wiecej takich misji??
gra jest dobra na dwa trzy dni zabawy , pozniej nie chce sie po prostu grać, równiez nie rozumiem czemu nie zruznicowali autorzy tej wyspy np w takim gta było wszytsko góry, pola, pustynia lasy etc etc , wszystko zróznicowane każde miasto miało swój klimacik a tu wszystko jakby wyszło spod ręki jednego grafika. Nie że grafika jest brzydka ale po prostu jest zbyt monotonna, a piekne zachody słońca nie ratują systuacji



Temat: Wasze TOP10 - 2006
Dobry temat.

Dla mnie top 10 to:

1. FDF 1.4 + ww2 Kapitalny mod, jedyny kompletnie wykonczony od podstaw z mnogoscia jednostek oraz wysp w roznych odmianach. Do tego wybor scenerii od pustyni po zimowe klimaty. WW2 Najlepsze, najbardziej klimatowe co moglo wyjsc. Wszytko kompletne bez wiekszych bugow, i Bogu dzieki zadne alfy czy bety. Poprostu FDF 1.4 !

2. Tonal Redux + Special Forces. Kawal robrej roboty, niesamowity klimat, rewelacyjne jednostki i bron. Nie wspomne o zombiakach co sa zawarte w packu, to jest cos!

3. Pack rosyjskich jednostek z ekipy Red Hammer Studios oraz ORCS.

4. Hyk modern US infantry pack 1.99 - Ostatnia wersja najpopularniejszego packa jednostek amerykanskich.

5. VTE o.3 Zalozenie autorow: stworzyc nastepce Sebnampacka2. Udalo sie. Najlepszy Wietnam War z cala masa jedenostek oraz wysp do wykorzystania.

6. CSLA 2 update 2. Jako wielki fan czechow dlugo na to czekalem. Pierwszorzedna robota.

7. Nogova 2 Mapfact. Co tu duzo gadac, to trzeba zobaczyc.

8. FFur 1985 Winter. Ogldal ktos film pt "Czwarta Wojna"? To jest to, zimna wojna. FFur 1985 Winter oraz Woodland najlepeiej odwzorowuja klimaty zimnej wojny czyli OFP: Cold War Crisis. Dla mnie liczy sie atmosfera gry nie zas piekne jednostki i bajeczne efekty. Reszta ffurow mozna sobie darowac.

9. Wojsko Polskie + Grom autorstwa offtime`a. Swiatowy poziom!

10. Afghan Everon Pack.

***

Wyszlo wiele rewelacynych modow addonow.

Na specjalna uwage zasluguja:
WGL, Samoloty od Footmuncha, Libmod, Zimowe jednostki do Invasion 44 demo, Wyspa Saria, Wyspa Suursaari, Zombiaki Farmlandu, vilas pack ...



Temat: Lost the Game
hmm.. ja jakoś sobie nie wyobrażam jak można zrobić dobrą grę na podstawie takiego tasiemca... słyszałem że będzie się kierowało kimś kto przetrwał po rozbiciu się samolotu w jeszcze innej części wyspy.. jakoś w ogóle gry w które są na podstawie filmów i są tam aktorzy.. blee... wszystkie gry na podstawie lotr'a mi nie pasowały z tego powodu



Temat: [CD-Projekt] Fajna Cena i Platynowa Kolekcja

CD Projekt ujawnił dwa pierwsze tytuły z sześciu, które w listopadzie trafią do serii Platynowa Kolekcja:

Frontlines: Fuel of War to shooter FPP, w umiejętny sposób łączący intensywność walk znanych z Call of Duty ze swobodą działania Battlefielda. Gracz może wybrać, czy w danej sytuacji posłużyć się snajperką, ciężkim sprzętem przeciwpancernym, materiałami wybuchowymi czy nowoczesnymi dronami bojowymi. Ogromnym atutem gry jest tryb multiplayer, w którym nawet 64 graczy walczy na dużych, otwartych mapach z wykorzystaniem wielu typów broni i pojazdów (w tym czołgi, śmigłowce, samoloty).

Test Drive Unlimited Złota Edycja (TDU + MEGAPACK) - Test Drive Unlimited to absolutny przełom w dziedzinie gier wyścigowych! W magazynie CD Action gra zdobyła ocenę 10/10! Twórcy przygotowali ponad 1600 km szczegółowo odwzorowanych dróg umiejscowionych na jednej z bajecznych hawajskich wysp Oahu i oddali do dyspozycji gracza samochody i motocykle m.in. takich marek, jak Ferrari, Lamborghini czy Aston Martin. Dzięki dodatkowi MEGAPACK, do 90 maszyn, dostępnych w Test Drive Unlimited, dołączy aż 45 nowych aut, m.in. Koenigsegg CCR, McLaren F1 GT czy Pagani Zonda C12S Roadster oraz potężny motocykl Kawasaki Ninja ZX-12R!

Frontlines: Fuel of War i Test Drive Unlimited Złota Edycja ukażą się w serii Platynowa Kolekcja już 13 listopada, w polskiej wersji językowej i atrakcyjnej cenie jedynie 59,90 zł.


IMO tak sobie...



Temat: Pierwsze wrażenia
Kupiłem Armę, zainstalowałem i okazało się, że kroku nie mogę zrobić . Gra trafiła na miesiąc na półkę. Po wymianie karty grafiki (swoją drogą to producenci sprzętu powinni płacić BiS-owi prowizje za napędzanie klientów ) gra ruszyła. Pierwsze wrażenie było pozytywne (dość ładna ta wyspa) lecz szybko minęło. Najgorsze są błędy w grze (w takim stanie nie powinna być wydana) ale denerwujące są te wszystkie „udziwnienia” – sterowanie żołnierzem, samochodami, czołgami, że nie wspomnę już o helikopterach i samolotach. Zupełnie nie rozumiem tego podwójnego przymierzania się do celownika. Wstrzymanie oddechu – tak, tylko dlaczego w tym czasie szwej tak sapie? (i wzrok mu się wyostrza? ). Podejrzewam klawiszologię, jak spojrzałem na ustawienia to mi szczena opadła – większość klawiszy ma po 3-4 funkcje. Ogółem to w tym stanie ArmA wydaje się krokiem wstecz w porównaniu do OFP. Lepsza grafika (ale jakim kosztem? – min.300-400 zł ) to trochę za mało.



Temat: Battlefield 1942
[img]http://www.gry-online.pl/.%5CGaleria%5CGry6%5C-775666406.jpg[/img]
[QUOTE] Opis Gry
www.pegi.info

W zorientowanym na grę wieloosobową BATTLEFIELD: 1942,
gracze otrzymują możliwość zmiany wyniku kluczowych bitew
drugiej wojny światowej. Możliwość kontrolowania z perspektywy pierwszooosobowej ponad 35 realistycznie odwzorowanych
pojazdów państw Osi i Aliantów i wyboru jednej z pięciu klas postaci daje nieograniczone możliwości planowania taktyki ataku.
Wśród szerokiego wachlarza opcji znajdzie się możliwość dokonania heroicznych natarć lub manewrów obronnych na plażach Normandii,
dowodzenia artylerią lub kierowania czołgiem pod Kurskiem, pilotowania myśliwca lub obsadzenia stanowisk artylerii przeciwlotniczej
w czasie bitwy o Midway, dowodzenia lotniskowcem lub jeepem nad Guadalcanal czy pilotowania bombowca lub prowadzenia transportera
opancerzonego pod El Alamein – a tym samym możliwość przeżycia jednych z najbardziej dramatycznych momentów w czasie drugiej wojny światowej.

* Bitwy tocza w sie w 16 roznych lokacjach, m.in.: Europa Zachodnia i Wschodnia, Polnocna Afryka, Stalingrad, wyspy Pacyfiku, Guadalcanal, plaza Omaha.
* Piec klas postaci, w ktore moze wcielic sie gracz.
* Ponad 35 alianckich i niemieckich pojazdow ktore mozemy kontrolowac, w tym czolgi, samochody, samoloty i lodzie.
* Cztery rozbudowane kampanie.[/quote]

[hide]CD 1

CD 2

CD 3




Temat: LOST-Zagubieni
Gra powstała na bazie serialu o tym tytule „Zagubieni”, określanego jako kultowy.Początek standardowy – na dzikiej i nieznanej wyspie rozbija się samolot (od tego zaczyna się gra). Znaleźliśmy się tam pośród takich samych jak my rozbitków. Możemy liczyć na pomoc części z nich, ale pozostałej części sami musimy pomóc..
Co warto wiedzieć – w drodze pomagają nam strzałki, które pokazują drogę do celu. Jeśli po drodze znajdziemy punkt oznaczający koniec misji, omińmy go, jeśli nie wykonaliśmy zadania (albo zastanówmy się, czy przypadkiem nie kręcimy się w kółko). Jeśli niechcący spotkamy się z wężem, albo innym gadem ubędzie nam trochę energii życiowej. Zregenerujemy ją zbierając paczki oznaczone czerwonym krzyżem. Wreszcie w taki sam sposób jak na pierwszym poziomie mogliśmy zdejmować odłamki samolotu z rannych, tak na kolejnych możemy przesuwać przedmioty.



Temat: LOST
Spoiler:

Ale w sumie to czy by Juliet zginęła, czy nie, nie zmieniłoby jej roli w 6. sezonie...
Ja zakładam, że uda im się zmienić przyszłość i ich samolot się nie rozbije. Więc tak czy siak, Juliet jako inna z wyspy, nie byłaby pierwszoplanową postacią, bo na początku nie byłoby raczej nic z wyspy. Dopiero później mogłaby występować - i pewnie będzie się pojawiać, tak jak już ta osoba wyżej napisała
Z drugiej strony żałuję Juliet, bo naprawdę ją lubiłem
A serial z nią będę oglądać Gra tam też policjant z 4400





Temat: wyspa kontynentu w OFP
Na cholere?
stary gdy bys miał taką wyspe bys mógł robić zaj iste rzeczy.
Np wreszcie by mogła ruszyć jakas kampania odnosnie latania samolotami cywilnymi, bo jak narazie to tylko je wypuszczają, ale nikt ich jeszcze w 100% nie wykorzystał.
Dało by to napewno inne swiatło na ta gre bo ile mozna sie mordowac, a addony ludzie wypuszczają różne, tylko ze nie ma gdzie ich zastosowac



Temat: Nalot.
dzis sobie pograłem Ja + tech komp, na 2 kompy tech. i pikuś ze komp przez pierwszą godzine prawie nic nie wysyłał na mnie, gorsze to ze nagle pojawiły sie 2 czarki razem, nic wielkiego nie zrobiły, rozwaliły extraktora jednego i sonar, i druga rozwaliła 4ry SAM'y przy upadku, ale chwile potem przez brak sonaru wyskoczyły mi z wody 2 galactic colosusy, no to bombowce t3 do akcji, troche potrwało zanim je bombowce je położyły, wiec kolosy troche namieszały w bazie (3 fabryki, silos nuklearny, radar i troche extraktorów poszło...) ale miałem też patrolujące wyspe t1 cepy i bombowce, i rzeczywiście colos te samoloty t1 ściągał z nieba i zgniatał tak samo jak t2 gunshipy bombowców t3 nie ruszał tak samo jak myśliwców t3... Gry nie skończyłem (a właśnie miałem iść 4 monkeyami i 10cioma battledressami na baze+ troche t3 bombowców, no ale niestety komp sie rozkraczył... jednak mojego ramu nie starczy na gre w 4 graczy.. sup com zajmował w RAM'ie ponad 1 Giga a mam półtorej z czego 200-300 na system idzie...



Temat: rosja i jej gaz ?
Nie pogłem się powstrzymać aby zacytować wypowiedź podpisaną przez "sergiej
smarkow",
Podkreślam, że nawiązuje ona bezpośrednio do tmetyki grupy czyli militaria:
Rosyjski politolog ciąg dalszy:
"Polska nie tylko chce być liderem Europy Środkowej, ale także ma zakusy na
całą Azję. Ten przebiegły i podstępny naród, który od wieków gnębi
wszystkich swoich sąsiadów, planuje rozbiór Rosji. Jej sojusznikami będą
Chiny (dostaną 1/8 Syberii) i Japonia (uzyska Wyspy Kurylskie). Polska ze
względu na swój potencjał wojskowy, gospodarczy, społeczny i polityczny
dostanie resztę terytorium Rosji. Znamy niektóre detale tej operacji: desant
GROM'u na Kreml, paraliż transportu poprzez blokady dróg (polscy kułacy),
użycie tajnej broni - bomby radowo-polonowej MCS1 (Maria Curie Skłodowska
1), a także poddźwiękowego samolotu Iskra (hałas i wibracje wytwarzane przez
samolot pozwalają przypuszczać, że kiepski montaż to celowe działanie mające
zakłócić rosyjskie systemy obrony radarowej). Chiny dostarczają mięso
armatnie w postaci 400 hektarów Chińczyków, a Japonia doborowy oddział
kamikadze (chętnych nie brakuje - najwyższy współczynnik samobójstw na
świecie). Moskwa ma zostać przemianowana na Nowe Gniezno (New Gniezno),
Petersburg na Małyszburg, a Władywostok na Polonez Caro. Polscy panowie w
każdym mieście postawią pomniki burżuazujnych proroków - Balcerowicza,
Owsiaka, Wałęsy, Gołoty itp. %Tak, tak, zbobywszy dostęp do irackiej ropy
Polacy będą nie do powstrzymania. Już w najbliższym czasie Polska zażąda
Murmańska, a także eksterytorialnej autostrady do Pekinu".




Temat: Polskie klany OFP
W gruncie rzeczy można, ale właściwie to nie wiem, chociaż może... Dawno temu byłem w klanie ofpowym i pamiętam, że wszelkie mecze nie różniły się specjalnie od typowych dla gry w sieci rozgrywek, ot ganianie po flagę, tyle, że z czołgami i helikopterami. Chciałbym wziąć udział w sparingu, ale mam na myśli walkę, gdzie spotykają się dwie np. 5 osobowe ekipy które potrafią grać cooperativy i walcząc na wyspie mają jakieś zależne, bądź niezależne od siebie cele, tak jak chociażby dla jednej drużyny zniszczenie obrony przeciwlotniczej, a dla drugiej wysadzenie samolotów oddziału pierwszego. Co prawda taka rozgrywka przy naprawdę zgranych zespołach mogłaby trwać nawet całą noc, ale sądzę, że dużo ciekawiej byłoby patrzeć przez lornetkę na horyzont wyczekując nie głupiego AI, a prawdziwego gracza, który nie zamierza wbiec i zabrać flagę, a chce zakraść się do Twojej bazy, rozwalić Ci skład amunicji tak, żebyś nawet go nie zauważył. Jeśli kogoś cieszy zdobywanie flag i Death Matche ma właśnie takie gry jak Quake.



Temat: gdzie mo¿na sci¹gn¹Ì gre il2 sturmovik


dowaliles jak dzik w sosne, gdzies ty slyszal wogole o takim samolocie?


nie stary :) to ty doaliłes jak ... ;) zerknij na:
http://www.gry-online.pl/S016.asp?ID=518

pozdra

Sentar
GG#1278842
---------------------------------------------------------------
 "Im większa wyspa wiedzy tym dłuższe wybrzeże zwątpienia"
---------------------------------------------------------------





Temat: Lost-Zagubieni w TVP1
To, że Charlie wziął ze sobę tą heroinę nie znaczy jeszcze, że będzie dalej ćpał. Ja w niego wierzę. Szczególnie, właśnie dlatego że tak się wkurzył na Daniell, nawet jak był ciężko ranny chciał za wszelką cenę uratować Aarona. To już nie jest ten sam człowiek, który leciał samolotem. To nowy Charlie - Supar Hiroł! Mówie wam, że Charlie sie tak łatwo nie podda.

A z Waltem to szczerze mówiąc nie myślałam, że to są ci z wyspy. Myślałam, że to jacyś łowcy niewolników albo coś. Sama nie wiem. W sumie w obu wersjach coś nie gra.
Nie wiem czy postrzelili Sawyera czy nie, ale na pewno podpalili tratwę. To źle.

A ja już wiem co jest we włazie. Chociaż może nie do końca...



Temat: A Łukaszenko...


Zostaje wyspa Bornholm, której zajęcia nie przewidziałeś.


Dunczycy tez sa w NATO.


Po za tym, biorąc pod uwagę, że ostatnio nasze wojska zajęły tereny w
Iraku,
to wniosek stąd, że jesteśmy zdolni do akcji dale poza granicami kraju.
Czemu mierzysz tak blisko. :-))


Taaak ? Mamy okrety desantowe ? Ile ? I o jakiej wypornosci ? Mamy samoloty
transportowe ? No przeciez gdyby Ruslany, to bysmy to afganistanu ludzi nie
wyslali. W Iraku byl Xawery Czarniecki i Grom, a za nasz kontyngent maja w
duzej mierze zaplacic Amerykanie. To jak ty sobie wyobrazasz zajecie nawet
takiego Bornholmu ? Na tratwach ?

PeKa





Temat: Do ALAMO
Każdy z nas ma rację. Prawda subiektywna jest taka, że Amerykanie starali
by się utrzymać Rosjan na lini GIUK na Atlantyku, i powiedzmy na lini
Aleuty-Wyspy Japońskie na Pacyfiku. W pierwszym wypadku ogromną rolę gra
Islandia. Jeżeli Rosjanie jej nie zneutralizuja to Kuzniecow i reszta floty
nie poszaleje sobie. Może "U-booty" trochę. Jezeli zneutralizuje sie
Islandię to Nato-navy ma przerąbane, o Backfire'ach operujących z Islandii
nie wspominając.
1) Jakoś nie przepominam sobie aby Vikingi i Seahawki miały radar
obserwacji przestrzeni powietrznej. Stąd te 150km.
2) Los Angeles wykryje hałas odpalanej rakiety a to "chwilkę" za poźno. I
co ma zrobić. Wynurzyć się aby przekazać informację o wystrzelonych
rakietach. Będzie usiłował zatopić Oscara zanim ten odpali ostatnią
rakietę.
2) Pod wodą nie liczy się czy okręt jest duży albo mniejszy. Liczy się
emisja hałasu. A 1/3 większy Seawolf jest cichszy od Imp.LosAngeles.
3) Jak szybko możliwe jest doposażenie w samoloty Nimitza w warunkach
rozwijajacej sie wojny.
4) Alamo - nie zaprzeczaj sam sobie - wpierw mówisz że R37 jest sporo
skuteczniejszy od Phoenixa a następnie mówisz, że: "A o skuteczności
Phoeniźa nie wypowiem się, bo odpalono raptem kilka..."
5) Jeszcze raz mówię że strzela się wszystkim co się ma: Jeżeli na 24
Phoenixy trafi 1 to o jeden pocisk wrogi mniej.

Z pozdrowieniami
GWidera





Temat: Armed Assault - newsy
No to już wszystko jasne.
Ja muszę wypowiedzieć się na temat nowego trailera z ArmA prezentującego siły US Army.
Jednym słowiem: BOSKIE!
Â?wietne animację, swobodne i naturalne, AI podczas filmu obraca głowami i sprawia wrażenie jakby faktycznie coś przyciągneło ich uwagę, żołnierze z bliska wyglądają świetnie, tekstury są pierwsza klasa, same ujęcia wyspy są też idealny. Jedyne co mnie trochę uraziło to, to iż jako załogi pojazdów np. Helikopteru czy też samolotu są zwykli vojacy. Albo BIS nie ma jeszcze opracowanych pilotów etc. albo już tak zostanie.
Teraz pozostaje czekać na kolejny trailer z armią federacji rosyjskiej albo i też na film prezentujący całą grę po trochu.
Jedno jest pewne premiera ArmA zbliża się wielkimi krokami i nic nie wskazuję na to żeby miała się opóźnić.



Temat: Tiara
1. bassiunia
2. 23
3. manga, anime, książki, film, muzyka, samochody, ULS-y (Ultra Lekkie Samoloty -> chcę wyrobic licencję ^^), gra na giełdzie (studiuję finanse), komputery, psy (mama ma hodowlę beagli), koty (śpię z kocicą) i różne inne dziwne rzeczy.
4. właściwie to skończyłam edukację, pozostaje "TYLKO" napisać i obronić mgr...
5. OPCM (zawsze wolałam zajęcia praktyczne niż ślęczenie nad książkami) i Eliksiry (myślę, że nawet mogłabym być z nich dobra, gdyby KTOś nie rozpraszał mojej uwagi... *^^*)
6. Ekhm... To pytanie jest nie na miejscu. Nie potrafiłabym żyć bez książek. Bezludna wyspa i biblioteka pełna JESZCZE nie przeczytanych, pachnących książeczek - tak wygląda Niebo)



Temat: [MegaUpload] Blitz 3D



BLITZ 3D to typowa strzelanka.Twoim zadaniem jest obrona wyspy przed nadlatującymi samolotami i nadpływającymi statkami


o ile pamiętam gra jest całkowicie spolszczona




Temat: LOST
Skończyłem sezon. Końcówka - świetna. Nieźle się bawiłem

Gra aktorska na naprawdę wysokim poziomie. Szkoda tylko, że momentami serial jest strasznie nudny, np. 3 sezon:

1-7 odcinki - świetne!
7-15 - boooooooooooooooooooring
15> świetne! Końcówka niesamowita

Fajne są też te wszystkie teorie nt. Wyspy - duży plus

Ulubiony bohater - Sawyer&Kate :*, Sayid oraz Charlie ( [*]? ) i Desmond.
Najmniej lubiany pindol - Michael.

4 sezon? Jasne, już w czwartek I to two hours Pris... ups, tym razem LOST event.

Ale i tak serial daje mniej emocji niż PB, wole PB, PB jest lepsze. Ale i tak nieźle

Zagadka na dziś: równoległe światy. Czemu Naomi mówi, że odnaleziono wrak samolotu z ciałami?

[ Dodano: Pon 28 Sty, 2008 21:33 ]



Temat: Lost
W najnowszym numerze amerykańskiego magazynu Electronic Gaming Monthly pojawiła się zapowiedź gry Lost: The Video Game – produktu studia Ubisoft Montreal, który nawiązuje do cieszącego się ogromną popularnością serialu telewizyjnego. Tekst jest warty uwagi, głównie ze względu na kilka istotnych informacji dotyczących tego programu.

Zapowiedź odpowiada na pytanie kto jest głównym bohaterem gry. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, nie będzie nim znana z serialu postać, ale „nowy” rozbitek imieniem Elliott. Przed feralnym lotem 815 ów jegomość wiódł życie fotografa. Niestety, katastrofa samolotu spowodowała, że dziennikarz stracił pamięć. Gracz będzie poznawał prowadzonego przez siebie bohatera dzięki licznym scenkom przedstawiającym jego przeszłość. Podobny zabieg został z powodzeniem zastosowany w pierwowzorze.

Magazyn Electronic Gaming Monthly rozwiał również wszelkie wątpliwości dotyczące fabuły gry. Produkt studia w Montrealu koncentrować będzie się na wydarzeniach opowiedzianych w pierwszym i drugim sezonie serialu. Autorzy zaznaczają, że znajomość pierwowzoru nie jest konieczna do czerpania przyjemności z gry, chociaż każdy, kto widział telewizyjnych Zagubionych będzie mieć trochę łatwiej.

info GOL

--------------------------------------------------------------------------------------------------------

Nowe informacje o grze LOST

CD Projekt informuje, że znajdująca się w jej planie wydawniczym gra LOST, oparta na bardzo dobrze znanym serialu telewizyjnym wyjaśni wiele nie odkrytych jeszcze tajemnic "Zagubionych". Jedną z nich będzie zagadka związana z niedźwiedziami polarnymi oraz sekretem ich pojawienia się na tropikalnej wyspie. Tylko w grze LOST, będącej integralną częścią niezwykłego uniwersum "Zagubionych", miłośnicy serialu znajdą odpowiedzi na nurtujące ich pytania!

Głównym bohaterem gry LOST jest dotknięty amnezją rozbitek lotu transoceanicznego 815, fotoreporter Elliot Maslow, który wraz z innymi znanymi z serialu bohaterami, przeżyje wiele mrożących krew w żyłach przygód. Scenariusz gry jest silnie powiązany ze scenariuszem serialu a jednymi z zalet gry LOST jest m.in. wierne odwzorowanie wyspy i bohaterów znanych z małego ekranu, filmowa narracja i niezwykle wciągająca fabuła.

Gra Lost pojawi się na rynku w pierwszym kwartale tego roku, w sugerowanej cenie 99,90 zł.



Temat: Pierwsza liga
- Mig-15bis by Bdfy & Volksturm. Nie było piękniejszego i lepiej wykonanego samolotu do tej gry (a gratis dostajesz jeszcze mini-kampanię!)
- 1st Infantry Division by Cameron McDonald - świetne nowe modele, tekstury, full wypas zwłaszcza dzięki możliwości podmiany oryginalnych jednostek dzięki replacementom autorstwa ColonelSandersLite'a.
- Johny Marines by Jonny - dokładnie tak samo jak 1st inf div, tylko że nie w ACU. Również jest replacement.
- RHS Units and Weapons by Skaven, Shadow NX and Cameron McDonald - jedno słowo: RHS. A potem look na screeny i wszystko jasne. Też konieczna podmianka oryginalnych OPFOR'ów, raz kolejny dzięki ColonelSandersLite'owi.
- FDF Sound Mod by FDF Team - Najlepszy (zdaniem większości, o ile się nie mylę) soundpack do Armed Assault. Mimo kilkunastu paczek dźwięków, które wyszły do tej pory nic (oprócz AACF - wg mnie) go jeszcze nie pobiło miodnością. Kopie po uszach aż miło.
- AACF Sound Mod by Manzilla - moim zdaniem najlepszy, dający największy 'immersion' i realizm soundpack do AA ever. Chyba mało znany.

Zaznaczam, że addonów Vilasa i Jacka jeszcze nie miałem okazji we własnej Armie zobaczyć więc do tego czasu możecie uważać ten spis za najprawdopodobniej nie pełny. Nie jestem też na bieżąco z addonami i być może wyszły jakieś piękne wyspy lub świetne jednostki, ale - ja ich nie testowałem.



Temat: 60 szt. T-50 dla ZEA, może też dla Izraela, Grecji i Polski [link, ang]


A 50 nie bedzie mial radiolokatora? Hmmm... ciekawe. Podawano, ze wersja
bojowa zostanie
w radar wyposazona - cos sie zmienilo w tym wzgledzie?


A50 i T50 to dwa inne samoloty. Chyba caly watek jest o zakupie T50, czyli
samolotu treningowego, a nie samolotu quasi szturmowego, czyli A50.
Podstawowa wersja T50, tak jak wszystkie inne samoloty szkolno treningowe,
radaru nie posiada. Co prawda bardzo bardzo dawno temu uzywano Hawk'a bez
radaru, uzbrojonego w Aim9 jako ostatniej linii obrony przed radzieckimi
bombowcami, w ramach zintegrowanego systemu obrony Wysp Brytyjskich, ale
chyba wszyscy dziekuja bogu ze tej teoretycznej mozliwosci nigdy nie
wykorzystano.

W dyskusji o typach samolotu nie pochwalam filozofii "kupmy samolot, a misja
dla niego i tak sie znajdzie". Filozofia lekkiego samolotu szturmowego w
Europie lansowana jest tylko i wylacznie przez Czechy, ktore praktycznie
przyznaly sie do bledu,  zmniejszajac o 75% zapotrzebowanie na juz
wyprodukowane L159. "Szturmowe" Hawki w wersjach jednomiejscowych nie sa
uzywane w Europie.. klientow znalazly jedynie w tak odleglych krajach jak
np. Indonezja. Na europejskim obszarze dzialan taki samolot to latajaca
trumna ze zbyt malym zasiegiem i udzwigiem. W misjach "kolonialnych"
potrzeba samolotu o jeszcze wiekszym zasiegu i udzwigu. Poco nam wiec taki
L159/A50 czy inne wynalazki?

Nam potrzebny jest samolot szkolno-trenngowy, na poziomie szkoly lotniczej
oraz troche bardziej zaawansowany w wersji LIFT w dywizjonach. Potrzebny nam
samolot poddzwiekowy a gra o polski rynek rozegra sie pomiedzy Hawkiem a
wytworem przemyslu rosyjskiego.. o przepraszam, chcialem powiedziec
wloskiego ;)
pozdrawiam
lekomin inc





Temat: Battlefield 1942
Battlefield 1942



Ogromny sukces, jaki w ostatnim czasie odniosły filmy „Szeregowiec Ryan” i „Cienka czerwona linia” nie mógł przejść bez echa na rynku gier komputerowych. Programiści z Digital Illusions postanowili przenieść realia II Wojny Światowej na ekrany naszych komputerów. W Battlefield 1942, który z założenia był tworzony głównie do zabawy w sieci (do 64 graczy w sieci lokalnej i Internecie), gracze mogą wcielić się w żołnierzy obydwóch stron konfliktu. Godne uwagi jest to, że mamy możliwość wybrania nie tylko tego, czy jesteśmy „wrednym nazistą”, czy „bohaterskim jankesem”, lecz również rodzaju jednostki, w której „będziemy służyć”. Możemy być zarówno zwykłym piechurem, jak i czołgistą, pilotem myśliwca czy dowódcą niszczyciela. Jak każda gra online, tak i Battlefield 1942 podlega ciągłej rozbudowie i może pewnego dnia ujrzymy scenariusz z dostępną opcją gry np. strzelcem w brygady Karpackiej. Najważniejszą innowacją tej gry jest to, czy przeżyjemy kolejne minuty zależy również od tego (a może przede wszystkim od tego...), czy wraz z innymi graczami będziemy w stanie współpracować i planować obronę lub atak, czy też jak horda Chana z okrzykiem „Bij-zabij” ruszymy otwartym terenem na umocnione pozycje wroga.

* Bitwy toczą w się w 16 różnych lokacjach, m.in.: Europa Zachodnia i Wschodnia, Północna Afryka, Stalingrad, wyspy Pacyfiku, Guadalcanal, plaża Omaha.
* Pięć klas postaci, w które może wcielić się gracz.
* Ponad 35 alianckich i niemieckich pojazdów które możemy kontrolować, w tym czołgi, samochody, samoloty i łodzie.
* Cztery rozbudowane kampanie.







Battlefield 1942 - CD1




cd-key:

0901-2113787-5776636-3338
0901-0120062-1518273-2120
4509-4188686-4654577-0456
1505-2525616-3963013-3615
0901-4282370-7435538-3063



Temat: propozycje... na nowe mapki i ogólne do warrocka
warrock najlepsze rzeczy

GRYWALNOŚĆ I KLIMAT
+ wciągajaca gierka, można siedzieć przy niej godzinami
- ci żołnierze to bardziej jakiś najemnicy niż żołnierze, ale ogólnie nie przeszkadza

GRAFIKA I DZWIĘK
+ jak na tak niskobudżetową gierkę to grafika bardzo ładna
+ gra bogata w bajery a'la shadery etc.
+ realisyczna woda, taka jak we współczesnych grach (opcjonalnie do włączenia)
- brak dynamicznego światła, cieczy, dymu, ognia (płonące wraki pojazdów, zapalajace się budynki)
- silnik dość przestarzały
- zerowa interakcja z otoczeniem
- słabe udzwiękowienie
- jesli strzelimy w wodę z wyrzutni rakiet, to woda nie uniesie się w góre a pocisk eksploduje pod wodą

BRONIE
+ dobrze zbalansowane bronie, widać że ktoś wiedział co chce osiągnać
+ snajperki są OK
- słabo wykonane modele broni widać, że były robione "na szybciora" i niedokładnie
- pistolety maszynowe OK, ale już wyrzutnia rakiet to jakaś pomyłka (za słaba, za mało pocisków, za mały obszar dmg)

POJAZDY
+ APC wyglądał nieźle i sprawdzał się jak trzeba
+ ciężarówki i hummery aczkolwiek za mało dmg otrzymywały od rakiet, min i bomb
- samoloty, które wystrzeliwują jakieś petardy
- brakuje pojazdy jak w halo - 3-osobowy jeep w którym jedna osoba kieruje, druga strzela z karabinu a trzecia prowadzi ogneiń z broni osobistej

MAPY I MODY
+ dobre mapy tuż obok bardzo słabych: marien, ravello, velruf, cadoro, montana, harbor ida, havana, khyber, ohara
- cała reszta
- brak map dziejących się nocą, map w dżungli, na tropikalnych wyspach, na zalesionych przedmieściach, w wielkich laboratoryjnych kompleksach, koło starych bunkrów i takie tam. Miasta to naprawdę nie wszystko
- brak ruchomych części mapy typu radary, obracajace się turbiny etc. Mapy całkowicie statyczne
- niemożliwość postawienia własnego serwera neguje sens robienia modów do gry

OFICJALNA STRONA/FORUM
nie będe im wrzucał bo mi się nie chce krótko mówiąc
- zasyfione forum
- brak aktywnych ludzi z K2, ludzi od devolpingu gry (sry Diva...)
- brak podfor i adminów dla poszczególnych krajów 111neoneneone111 omfg big lol
+ ładna strona
+ częste newsy
+ chęci K2 konieczne do przekształcenia drzemiącego w WarRocku potencjału w światowy hit (na światowym poziomie) na które ta gra ma zadatki

ZABEZPIECZENIA I GRA ONLINE
+ PunkBuster, bez niego gra mijałą się z celem
- słaby kod gry (zabijanie się nawzajem)



Temat: Ace Combat 5: The Unsung War

The Unsung War jest już piątą edycją popularnego zręcznościowego symulatora odrzutowców bojowych Ace Combat firmy Namco. Podobnie jak w poprzednich częściach akcja gry toczy się w alternatywnej rzeczywistości naszego świata.

Wydarzenia rozpoczynają się 23 września 2010 roku na wyspie zwanej Sand Island. Jest to strategiczna baza wojskowa znajdująca się w samym środku oceanu, która jest przedmiotem sporu dwóch supermocarstw: Osea i Yuktobania. Tego dnia miała miejsce próba zatrzymania niezidentyfikowanego samolotu. Jej fiasko doprowadziło do wybuchu kolejnego konfliktu. Gracz wciela się w postać pilota zwanego Blaze, który wraz z całą dywizją został postawiony na nogi, aby bronić swojego państwa przed inwazją Yuktobanii. W trakcie kampanii w Ace Combat 5: The Unsung War trzeba przejść ponad trzydzieści zróżnicowanych misji. Ich przebieg wymaga wykonania różnorodnych celów. Nieraz musimy walczyć z innymi pilotami odrzutowców, z obroną przeciwlotniczą, flotą morską, podejmować akcje ratownicze, zwiadowcze, bombardowania itd. Wraz z kolejnymi zadaniami poznajemy coraz więcej szczegółów dotyczących konfliktu oraz naszego bohatera.

W grze znajduje się ponad pięćdziesiąt różnych autentycznych samolotów za których sterami możemy zasiąść. Są to m.in. F-16 Fighting Falcon, F/A-18 Hornet, Su-27, MiG-29, F-22, oraz A-10 Warthog. W stosunku do poprzednich części wprowadzono także szereg nowych rozwiązań. Teraz gracze muszą sprawnie wydawać rozkazy także dla pilotów skrzydłowych wchodzących w skład oddziału któremu dowodzi. Pozwala to na sprawne koordynowanie wspólnej obrony i ataków. Poza trybem kampanii jest także możliwość toczenia potyczek w ramach Arcade Mode. Tutaj gracze podejmują szybką walkę na szesnastu kolejnych obszarach podczas której trzeba wyeliminować wskazaną ilość nieprzyjaciół przed upływem czasu. Każdy zaliczony etap pozwala na odblokowanie specjalnych poziomów, bonusów, samolotów oraz trybów gry.

Szata graficzna Ace Combat 5: The Unsung War wykorzystuje najnowsze rozwiązania technologiczne. Z ich pomocą twórcy postarali się wiernie odwzorować wygląd każdego z odrzutowców, lokacji, elementów otoczenia, warunków pogodowych i oświetlenia. Dodatkowo historia została wzbogacona o wysokiej jakości przerywniki filmowe. Na potrzeby gry nagrano także czternaście godzin dialogów. Muzykę natomiast przygotowały takie popularne kapele jak Staind, Godsmack oraz Deftones




Temat: PC Premiera 2/2007
Więcej info o grze:

To wydarzyło się naprawdę

Między 19 II – 26 III 1945, wojska amerykańskie przeprowadziły największy w historii marynarki wojennej desant wodno-lądowy. Celem ataku była Iwo-jima - leżąca na Oceanie Spokojnym japońska wyspa wulkaniczna. Zdobycie wyspy było jednym z przełomowych momentów największego konfliktu zbrojnego w dziejach ludzkości, przyczyniający się do ostatecznego zwycięstwa aliantów. Iwo-jima stała się strategicznym miejscem, ułatwiając m.in. późniejszy atak na Okinawę.

Nawiązujący do tamtych wydarzeń Heat of War to klasyczny FPS amerykańskiej grupy developerskiej Groove Games. Graczowi oddano do spenetrowania 20 km2 zniszczonej przez wojnę wyspy i postawiono tylko jeden cel: powtórzenie sukcesu sprzed 60 lat. Do pokonania pozostała jednak armia świetnie wyszkolonych, znających doskonale teren i gotowych na największe poświęcenie japończyków. W grze dostępne jest autentyczne uzbrojenie z czasów II Wojny Światowej: począwszy od noża KA-BAR, poprzez słynny „Tommy” Gun, aż po miotacz płomieni M2-2. Dynamicznej akcji towarzyszy realistyczne otoczenie – atmosferę budują wybuchy moździerzy, latające nad głową samoloty oraz ryk syren alarmowych.

Charakterystyka gry:
scenariusz i misje oparte na prawdziwych wydarzeniach;
rozbudowane poziomy w ekscytującej kampanii dla jednego gracza;
Tryb multiplayer: nawet do 16 graczy w sieci jednocześnie (lub do 4 na podzielonym ekranie);
10 dodatkowych map dla trybu multiplayer;
6 rodzajów gry, w tym: Deathmatch, Capture the Flag i VIP Escort;
zmienny poziom trudności, dostosowany do umiejętności graczy









Temat: Forumowa mafia ver.2.0
Otwierasz oczy...
Piszczy Ci w uszach, wokół tylko dym i ognień.
Widzisz przed sobą wielki płonący kawał metalu, a z niego ogromny, unoszący się słup dymu.
Uświadamiasz sobie że to nie sen, że to właśnie ten samolot wiózł cie z Australii do Tokyo.
Wraca ci słuch...
Wokół słyszysz ogólny chaos. Płacz, krzyk, wołanie o pomioc. Szczęk metalu, dzwięk
jeszcze pracującej turbiny, która uchowała się na resztce lewego skrzydła.Wszelkie dźwięki
wydają ci się być najgorszymi jakie kiedykolwiek można było usłyszeć.
Dochodzi do Ciebie myśl że żyjesz, że nic ci nie jest. Czymprędzej podnisz się i pędzisz w strone wraku, próbujesz się za coś złapać, coś zrobić, komuś pomuc.

Podczas gdy odsuwasz nieprzytomnego od ognia, widzisz jak wybucha turbina, a razem z nią człowiek,
który stał niedaleko. Z wraku samolotu słychać krzyki zaklinowanych ludzi, którzy płoną żywcem.
Wszystko to przyprawia cię o dreszcze. Widzisz jeszcze innych ludzi. Jedni tak jak ty ratują tych na
plaży, inni pomagają tym w środku, następni ratują swoje bagaże i biorą wszystko to co możliwe.

Po godzinie wszystko się uspokaja. Nie słychać już nic z wyjątkiem dzwiękiu płonącego ognia.
Nawet jęki dobiegające z resztek wraku już ucichły....
Przeżyło was 38. Jedni są cali i zdrowi, drudzy pocharatani, niektórzy nie mają już szans...
Znajdujecie się na wyspie tropikalnej, gdzieś na morzach między Sydney a Tokyo. To tam wiózł was
Boeing. Lot 714.
Przypominasz sobie że podczas lotu samolot poprosu rozerwał sie na pół i nagle zaczeliście spadać.
Wszyscy znajdowaliście się w tylnej części samolotu. To cud że żyjecie...

______________________________________________________
Każdy otrzymał swoją role na PM'ce. Jeśli nie to prosze o cierpliwość.

Teraz każdy ma się przedstawić i wyjaśnić co robił na pokładzie samolotu.

Zasady takie same jak zwykle, jeżeli ktoś nie wie/nie pamięta niech przeczyta poprzednią sesję.
Na głosy czekam codziennie do 24 (Z wyjątkiem dziś, bo macie wieczorek zapoznawczy to nie będe
nikogo zabijał ) Trzy razy nie oddany glos = śmierć... Jak coś nie gra to na priva ^^

Gracze:

-> RaproR
-> Chloe
-> Lis3k
-> REd
-> Miwako
-> Evil_Maniak
-> Wehr
-> Silene
-> Mecenas
-> Uzu-ki



Temat: Battlefield 1942

Ogromny sukces, jaki w ostatnim czasie odniosły filmy „Szeregowiec Ryan” i „Cienka czerwona linia” nie mógł przejść bez echa na rynku gier komputerowych. Programiści z Digital Illusions postanowili przenieść realia II Wojny Światowej na ekrany naszych komputerów. W Battlefield 1942, który z założenia był tworzony głównie do zabawy w sieci (do 64 graczy w sieci lokalnej i Internecie), gracze mogą wcielić się w żołnierzy obydwóch stron konfliktu. Godne uwagi jest to, że mamy możliwość wybrania nie tylko tego, czy jesteśmy „wrednym nazistą”, czy „bohaterskim jankesem”, lecz również rodzaju jednostki, w której „będziemy służyć”. Możemy być zarówno zwykłym piechurem, jak i czołgistą, pilotem myśliwca czy dowódcą niszczyciela. Jak każda gra online, tak i Battlefield 1942 podlega ciągłej rozbudowie i może pewnego dnia ujrzymy scenariusz z dostępną opcją gry np. strzelcem w brygady Karpackiej. Najważniejszą innowacją tej gry jest to, czy przeżyjemy kolejne minuty zależy również od tego (a może przede wszystkim od tego...), czy wraz z innymi graczami będziemy w stanie współpracować i planować obronę lub atak, czy też jak horda Chana z okrzykiem „Bij-zabij” ruszymy otwartym terenem na umocnione pozycje wroga.

* Bitwy toczą w się w 16 różnych lokacjach, m.in.: Europa Zachodnia i Wschodnia, Północna Afryka, Stalingrad, wyspy Pacyfiku, Guadalcanal, plaża Omaha.
* Pięć klas postaci, w które może wcielić się gracz.
* Ponad 35 alianckich i niemieckich pojazdów które możemy kontrolować, w tym czołgi, samochody, samoloty i łodzie.
* Cztery rozbudowane kampanie.

Battlefield 1942 - CD1



Battlefield 1942 - CD2



CD-KEY





Temat: Just Cause
Just Cause

producent: Avalanche Studios
wydawca: SCi / Eidos
dystrybutor PL: Cenega Poland
zobacz: pomoc techniczna dystrybutora
kategoria: gry akcji / TPP

Data Premiery:
Świat: 22 września 2006
Polska: 06 października 2006

wymagania wiekowe: 18+

nośnik: 1 DVD | cena: 99,90 PLN
Rozsądne wymagania sprzętowe:
Pentium 4 2.8 GHz, 1 GB RAM, karta graficzna 256MB (Geforce 6600 lub lepsza), 7.4 GB HDD, Windows 2000/XP.

Pierwszy poważny produkt szwedzkiego studia programistycznego Avalanche Studios. Założeniami i stylem wykonania (gry przepełniona jest elementami kultury meksykańskiej, latynoskiej i portorykańskiej) bardzo przypomina on grę akcji Boiling Point: Road to Hell przygotowaną przez ukraiński zespół Deep Shadows. Akcja ma miejsce na południowoamerykańskiej wyspie San Esperito. Gracz, Rico Rodriguez, super agent CIA zostaje tam wysłany, bo obalić skorumpowany, samozwańczy rząd, a także by sprawdzić czy prawdziwe są pogłoski o przechowywanej tam broni masowego rażenia.

Pierwsze co rzuca w oczy po uruchomieniu tej produkcji to ogromnych rozmiarów obszar, po którym możemy się dowolnie poruszać. Według producenta jest to około 1225 mil kwadratowych tropikalnego raju, gór, dżungli, plaż czy wiosek i miast. Godny odnotowania jest też fakt, iż Just Cause pozwala na poruszanie się po tym świecie w dowolny sposób. Możemy zarówno prowadzić samochody, biegać, pływać, nurkować, poruszać się łodziami, latać samolotami czy śmigłowcami, a nawet skakać ze spadochronem. Jak łatwo się domyśleć, sam przebieg rozgrywki również jest otwarty. Owszem mamy tu jedną spójną fabułę, na którą składa się około 20 głównych misji, ale nic nie zmusza nas do tego, by je bezzwłocznie wykonywać. Istnieje bowiem możliwość zaliczania licznych zadań pobocznych, nieskrępowanego eksplorowania wyspy etc. Do naszej dyspozycji oddano również arsenał składający się z 25 rodzajów broni, począwszy od zwykłych pistoletów, a na wyrzutniach rakiet skończywszy.

Na San Esperito występuje kilka głównych sił polityczno-społecznych, które nieustannie rywalizują pomiędzy sobą o władzę. Poczynania gracza mają wpływ na to jak przedstawiciele tych frakcji reagują na jego osobę. Zazwyczaj zyskując przychylność jednych, traci w oczach innych. Nic nie stoi na przeszkodzie by podburzać masy i wszcząć rebelię lub nawet doprowadzać do porozumienia pomiędzy siłami rebeliantów, a kartelami narkotykowymi. Podstawą Just Cause jest otwartość i brak ograniczeń.

źródło:gry-online.pl






Temat: Combat Wings: Battle of Britain
Combat Wings: Battle of Britain to zręcznościowy symulator lotniczy, osadzony w realiach II Wojny Światowej i ilustrujący graczom wydarzenia historyczne, związane z inwazją niemieckich sił powietrznych na Wyspy Brytyjskie w 1940 roku. Jednocześnie jest to druga odsłona serii Combat Wings, firmowanej przez polską grupę developerską City Interactive, mającej nota bene już całkiem spore doświadczenie w tworzeniu zręcznościowych, niezobowiązujących symulatorów.

Czym kusi nas najnowsza odsłona Skrzydeł Wojny? Przede wszystkim zmianą teatru działań wojennych – przenosimy się więc znad upalnego Pacyfiku prosto na pochmurne i deszczowe Wyspy. Oczywiście, nie w celach krajoznawczych. Wcielamy się w pilota jednej z eskadr RAFu, broniącej terytoriów alianckich przed zaciekłymi atakami nazistowskiego Luftwaffe. Twórcy zadbali o możliwie wysoką zgodność historyczną swego dzieła, uwzględniając realistyczne modele samolotów (m.in. Hawker Hurricane, Supermarine Spitfire, Messerschmitt BF-110) oraz ciekawe misje, przywodzące na myśl autentyczne zmagania pilotów w czasie II Wojny Światowej. Głównym zadaniem gracza jest walka o supremację w powietrzu oraz zapewnienie ochrony celom naziemnym: lotniskom, konwojom, w końcu samemu Londynowi. Chlebem powszednim są także bombardowania, misje zwiadowcze oraz działanie pod presją potwornie niebezpiecznych, naziemnych stanowisk przeciwlotniczych.

Do nowości należy zaliczyć bardziej rozwinięty symulacyjny tryb rozgrywki, który powinien zadowolić bardziej ambitnych graczy. Kolejnym ukłonem w stronę staroszkolnych symulatorów jest dodatkowy widok kamery, bezpośrednio z kokpitu maszyny. Nie zdecydowano się jednak na zrezygnowanie z przystępnej, tradycyjnej opcji zręcznościowej – nadal jest to pozycja obowiązkowa dla fanów bezkompromisowej, efektownej nawalanki w powietrzu. Wraz z kolejną częścią zmodernizowano także oprawę graficzną: zwiększono szczegółowość występujących w grze modelów 3D oraz wygenerowano wiele nowych, atrakcyjnych efektów specjalnych. Ponadto, dopracowano model zniszczeń, dzięki czemu „mechaniczne orzełki” rozpadają się jeszcze śliczniej. Powszechnie jednak wiadomo, iż tego typu gry najlepiej smakują spożywane w większym gronie, dlatego też cieszy dedykowany tryb multiplayer.





Temat: Just Cause
Just Cause (2006) Full PL









producent: Avalanche Studios
wydawca: SCi / Eidos
dystrybutor PL: Cenega Poland

kategoria: gry akcji / TPP

Data Premiery:
Świat: 22 września 2006
Polska: 06 października 2006

Pierwszy poważny produkt szwedzkiego studia programistycznego Avalanche Studios. Założeniami i stylem wykonania (gry przepełniona jest elementami kultury meksykańskiej, latynoskiej i portorykańskiej) bardzo przypomina on grę akcji Boiling Point: Road to Hell przygotowaną przez ukraiński zespół Deep Shadows. Akcja ma miejsce na południowoamerykańskiej wyspie San Esperito. Gracz, Rico Rodriguez, super agent CIA zostaje tam wysłany, bo obalić skorumpowany, samozwańczy rząd, a także by sprawdzić czy prawdziwe są pogłoski o przechowywanej tam broni masowego rażenia.

Pierwsze co rzuca w oczy po uruchomieniu tej produkcji to ogromnych rozmiarów obszar, po którym możemy się dowolnie poruszać. Według producenta jest to około 1225 mil kwadratowych tropikalnego raju, gór, dżungli, plaż czy wiosek i miast. Godny odnotowania jest też fakt, iż Just Cause pozwala na poruszanie się po tym świecie w dowolny sposób. Możemy zarówno prowadzić samochody, biegać, pływać, nurkować, poruszać się łodziami, latać samolotami czy śmigłowcami, a nawet skakać ze spadochronem. Jak łatwo się domyśleć, sam przebieg rozgrywki również jest otwarty. Owszem mamy tu jedną spójną fabułę, na którą składa się około 20 głównych misji, ale nic nie zmusza nas do tego, by je bezzwłocznie wykonywać. Istnieje bowiem możliwość zaliczania licznych zadań pobocznych, nieskrępowanego eksplorowania wyspy etc. Do naszej dyspozycji oddano również arsenał składający się z 25 rodzajów broni, począwszy od zwykłych pistoletów, a na wyrzutniach rakiet skończywszy.

Na San Esperito występuje kilka głównych sił polityczno-społecznych, które nieustannie rywalizują pomiędzy sobą o władzę. Poczynania gracza mają wpływ na to jak przedstawiciele tych frakcji reagują na jego osobę. Zazwyczaj zyskując przychylność jednych, traci w oczach innych. Nic nie stoi na przeszkodzie by podburzać masy i wszcząć rebelię lub nawet doprowadzać do porozumienia pomiędzy siłami rebeliantów, a kartelami narkotykowymi. Podstawą Just Cause jest otwartość i brak ograniczeń.

Download:

Party po 200 MB!








Temat: 25 Maja 2006 - Dniem Przeznaczenia!?
Pod linkiem: http://www.guampdn.com/ap...WS01/606060302/

Znajdziecie artykuł o chyba największych dotąd ćwiczeniach na Pacyfiku. Artykuł z dnia 06.06.2006r. Oto fragmenty które zmuszaja do zastanowienia się .

Officials yesterday said the carriers Ronald Reagan, Abraham Lincoln and Kitty Hawk will participate in the Valiant Shield exercise from about June 19 to 23.

/tłumaczenie/ : Wczoraj czyli 05.06.2006 oznajmiono że lotniskowce Ronald Regan – najnowszy lotniskowiec USA, Abraham Lincoln i Kitty Hawk będą uczestniczyć w ćwiczeniach pod nazwa „bohaterska tarcza” od 19 do 23 czerwca.

Następny fragment brzmi:

One carrier will later take part in the upcoming Rim of the Pacific war games off Hawaii, and two carriers will train in the western Pacific in August, the Navy said.

Jeden lotniskowiec weźmie później udział w grach wojennych na Pacyfiku w pobliżu wysp Hawajskich, a dwa lotniskowce bedą ćwiczyć / trenować / na Pacyfiku w sierpniu - powiedział rzecznik prasowy marynarki wojennej.

Następny ciekawy fragment to:
The total force participating involves approximately 22,000 U.S. military personnel, 30 ships and 280 aircraft, he said.

Ogółem udiział weźmie 22.000 amerykańskiego personelu militarnego, 30 okrętów USA, oraz 280 samolotów. W tym jak wynika z dalszej częsci artykułu samoloty typu B-1, B-52, F-15, F-16, oraz lotnictwo pomocnicze. Pominieto milczeniem liczbę samolotów znajdujących się na lotniskowcach.

Następny fragment:

Lt. Cmdr. Gary Ross, a USS Reagan public affairs officer in San Diego, said the carrier will not be making a port visit.

Lejtnant Komandor Gary Ross Oficer d/s publikacji w San Diego, powiedział że lotniskowce nie będą składać wizyt w portach .

Dalej:
Forces from the U.S., Australia, Canada, Chile, Peru, Japan, South Korea and the United Kingdom are expected to participate.

Siły wojskowe z USA, Australii, Canady, Chile, Peru, Japonii, Południowej Korei, Wielkiej Brytani też będą brały w tym udział.

Czyli z 4 dniowych manewrów robi się coś co będzie trwało praktycznie do końca sierpnia br./ w tekscie jest fragment mówiacy o 28 sierpnia jako dacie końcowej/
Jednoczesnie w tym samym czasie nawet dokładnie nie wiemy, ale Washington Post podawał liczbe 4000, ludzi z róznych szczebli zarządzania państwem, zostaje umieszczona w bunkrach podziemnych i stamtąd ma sterować państwem jakim jest USA. Weszli tam 19.06.2006r to jest dzisiaj.

Czy na pewno chodzi o ćwiczenia?

Pozdrawiam Jakub



Temat: Just Cause

Rozsądne wymagania sprzętowe:
Pentium 4 2.8 GHz, 1 GB RAM, karta graficzna 256MB (Geforce 6600 lub lepsza), 7.4 GB HDD, Windows 2000/XP.
Pierwszy poważny produkt szwedzkiego studia programistycznego Avalanche Studios. Założeniami i stylem wykonania (gry przepełniona jest elementami kultury meksykańskiej, latynoskiej i portorykańskiej) bardzo przypomina on grę akcji Boiling Point: Road to Hell przygotowaną przez ukraiński zespół Deep Shadows. Akcja ma miejsce na południowoamerykańskiej wyspie San Esperito. Gracz, Rico Rodriguez, super agent CIA zostaje tam wysłany, bo obalić skorumpowany, samozwańczy rząd, a także by sprawdzić czy prawdziwe są pogłoski o przechowywanej tam broni masowego rażenia.

Pierwsze co rzuca w oczy po uruchomieniu tej produkcji to ogromnych rozmiarów obszar, po którym możemy się dowolnie poruszać. Według producenta jest to około 1225 mil kwadratowych tropikalnego raju, gór, dżungli, plaż czy wiosek i miast. Godny odnotowania jest też fakt, iż Just Cause pozwala na poruszanie się po tym świecie w dowolny sposób. Możemy zarówno prowadzić samochody, biegać, pływać, nurkować, poruszać się łodziami, latać samolotami czy śmigłowcami, a nawet skakać ze spadochronem. Jak łatwo się domyśleć, sam przebieg rozgrywki również jest otwarty. Owszem mamy tu jedną spójną fabułę, na którą składa się około 20 głównych misji, ale nic nie zmusza nas do tego, by je bezzwłocznie wykonywać. Istnieje bowiem możliwość zaliczania licznych zadań pobocznych, nieskrępowanego eksplorowania wyspy etc. Do naszej dyspozycji oddano również arsenał składający się z 25 rodzajów broni, począwszy od zwykłych pistoletów, a na wyrzutniach rakiet skończywszy.

Na San Esperito występuje kilka głównych sił polityczno-społecznych, które nieustannie rywalizują pomiędzy sobą o władzę. Poczynania gracza mają wpływ na to jak przedstawiciele tych frakcji reagują na jego osobę. Zazwyczaj zyskując przychylność jednych, traci w oczach innych. Nic nie stoi na przeszkodzie by podburzać masy i wszcząć rebelię lub nawet doprowadzać do porozumienia pomiędzy siłami rebeliantów, a kartelami narkotykowymi. Podstawą Just Cause jest otwartość i brak ograniczeń.






Temat: Liga angielska (Premiership)
Powołując się na słowa prasy, w Anglii miał miejsce niecodzienny incydent, który ma bezpośredni związek z Manchesterem United. Kilka dni temu nad Carrington zaobserwowano dziwny samolot. Gazety insynuują, iż był to model szpiegowski, który mógł nagrać nawet bardzo obszerny materiał z treningów Czerwonych Diabłów.

Pierwsze podejrzenia spadły na osobę Harry’ego Redknappa i jego drużynę FC Portsmouth, (W końcu 2 co do najbogatszych klubuów na wyspach) która jest najbliższym rywalem Manchesteru United. Oba zespoły zmierzą się już jutro w czwartej rundzie FA Cup, czyli pucharze Anglii. We wczorajszej wypowiedzi Redknapp zaprzeczył plotkom, jakoby to Alexandre Gaydamak – właściciel klubu – wysłał ów samolot w celu dostarczenia informacji na temat strategii stałych fragmentów gry ekipy sir Alexa Fergusona.

„To z pewnością nie nasza sprawka. Nie chcemy siać paniki w naszych szeregach.”

Gaydamak pochodzi wprawdzie z Rosji, ale mało prawdopodobna wydaje się być jego domniemana współpraca z tajną organizacją. Wróćmy jednak do samego zdarzenia, według świadka samolot Cessna 172 Skyhawk co najmniej czterokrotnie miał okazję nagrać poczynania piłkarzy podczas sesji treningowej w Carrington. W jednej z gazet możemy przeczytać, iż taśmy zostały „przewiezione z lotniska w Derbyshire do Heston Services autostradą M4 i dostarczone tajemniczej osobie, która podróżowała Chryslerem Grand Voyager z przyciemnianymi szybami.”

To nie jest pierwszy przypadek, w którym United padło ofiarą tego typu afer. Podczas meczu z Chelsea w listopadzie 2005 roku, w szatni gospodarzy na Old Trafford zostały zamontowane pluskwy, które nagrały dwie godziny materiału zawierającego między innymi słowa sir Alexa Fergusona przed meczem, a także w trakcie przerwy. Na szczęście nie odbiło się to na rezultacie spotkania i Manchester United pokonał Chelsea 1-0.



Temat: Juszczenko wymyslony przez Polakow


No i wszystko jasne ;o)
Tak uważa Siergiej Markow, znany rosyjski politolog i dyrektor Instytutu
Badań Politycznych w Moskwie.

Na konferencji prasowej w stolicy Rosji Markow przekonywał, że Brzeziński
wraz ze swymi synami - Markiem i Ianem - chcieli, by wygrana Juszczenki
zwiększyła znaczenie Polski w UE. A to - uważa Markow - jest na rękę
Waszyngtonowi, gdyż silna Polska nie dopuści do dalszej integracji UE pod
patronatem Francji i Niemiec.

Markow przedstawia polski spisek następująco: Mark Brzeziński jest doradcą


pozwolę sobie wkleić tekst z alt.pl.ukraina  - ja rotflnąłem :):

"Jakiś koleś o pseudonime artystycznym "siergiej smarkow" postanowił
wznieść się na tych samych skrzydłach absurdu i pociągnąl temat dalej.
Zacytuje jego wypowiedź w całości bo warto ;-)))

      Rosyjski politolog ciąg dalszy:

      "Polska nie tylko chce być liderem Europy Środkowej, ale także ma
zakusy na całą Azję. Ten przebiegły i podstępny naród, który od wieków
gnębi wszystkich swoich sąsiadów, planuje rozbiór Rosji. Jej
sojusznikami będą Chiny (dostaną 1/8 Syberii) i Japonia (uzyska Wyspy
Kurylskie). Polska ze względu na swój potencjał wojskowy, gospodarczy,
społeczny i polityczny dostanie resztę terytorium Rosji. Znamy niektóre
detale tej operacji: desant GROM'u na Kreml, paraliż transportu poprzez
blokady dróg (polscy kułacy), użycie tajnej broni - bomby
radowo-polonowej MCS1 (Maria Curie Skłodowska 1), a także
poddźwiękowego samolotu Iskra (hałas i wibracje wytwarzane przez
samolot pozwalają przypuszczać, że kiepski montaż to celowe działanie
mające zakłócić rosyjskie systemy obrony radarowej). Chiny dostarczają
mięso armatnie w postaci 400 hektarów Chińczyków, a Japonia doborowy
oddział kamikadze (chętnych nie brakuje - najwyższy współczynnik
samobójstw na świecie). Moskwa ma zostać przemianowana na Nowe Gniezno
(New Gniezno), Petersburg na Małyszburg, a Władywostok na Polonez Caro.
Polscy panowie w każdym mieście postawią pomniki burżuazujnych
proroków - Balcerowicza, Owsiaka, Wałęsy, Gołoty itp. Tak, tak,
zbobywszy dostęp do irackiej ropy Polacy będą nie do powstrzymania. Już
w najbliższym czasie Polska zażąda Murmańska, a także eksterytorialnej

[Wampirski]"

G.





Temat: Lost: Zagubieni
"Lost", czyli "Zagubieni" w Polsce



Od 3 listopada będziemy mogli śledzić losy bohaterów znanego amerykańskiego serialu "Lost". Tego dnia bowiem w telewizyjnej Jedynce pojawi się, pod polskim tytułem "Zagubieni", pierwszy odcinek zwycięzcy tegorocznej nagrody Emmy w kategorii najlepszy serial. "Lost" został sprzedany już do 180 krajów na całym świecie.

Rekordowa oglądalność idzie w parze z rekordową kwotą przeznaczoną na produkcję filmu. Pierwszy odcinek tego serialu kosztował bowiem aż 10 milionów dolarów! Pierwszy odcinek drugiej serii oglądnęło ponad 23 miliony Amerykanów!

"Zagubieni" to historia 40 rozbitków, ocalałych po katastrofie samolotu. Los rzuca ich na bezludną wyspę, gdzie muszą ułożyć sobie jakoś życie.



Powstaje więc klasyczna mikrospołeczność, bohaterowie zmuszeni będą, jak bohaterowie jakiegoś reality show, do przyzwyczajenia się i zaakceptowania nowo powstałego porządku społecznego.

Tym bardziej, gdy okazuje się, ze na wyspie nie są sami. Nie wiadomo jednak, czy jest to "coś" czy "ktoś".

Serial łączy w sobie elementy przygody, thrillera i dramatu. Nie jest jednak pozbawiony wątków humorystycznych i wzruszających.

Po sukcesie "Zagubionych" w amerykańskiej telewizji, powstały oficjalne fan kluby (Lost Fan Club), gry komputerowe uczące przeżycia w skrajnie trudnych warunkach (Lost Games), a nawet oficjalny dwumiesięcznik (Lost: The Official Magazine).

"Zagubieni" będą prezentowani w TVP 1 co czwartek, o godz. 20.20.

/Interia.pl/



Temat: TR8 - przed premierą
Zgadzam się, zagadki zaczęły się, dla mnie, dopiero w TR 4. Te z TR 1 i 2 nie zasługiwały na to zaszczytne miano (no może poza klonem Lary i wajchami w Pałacu Midasa).
W TR 7 są za to zagadki prawdziwe, dość logiczne, jak choćby waga w Nepalu czy dzwon w Anglii. Jednak są one tak banalnie łatwe, że przedszkolak wpadnie na sposób jak to przejść:)
Od TR 8 oczekuję więcej zagadek logicznych, takich jak w TR7 tylko znacznie bardziej skomplikowanych:)
Idiotyczne dla mnie jest to, ze np. w wyniku pociągnięcia dźwigni odpływa łódka:P

Powinni tez przywrócić plecaczek Lary, ewentualnie dokonać pewnych modyfikacji, że np. może nosić tylko jeden rodzaj broni ciężkiej. przywrócić klucze(mimo, że kultury andyjskie ich nie używały;)).

Powinna być znacznie większa różnorodność przeciwników, dinozaury, różne stwory, zwierzątka.

Przywrócić sposób zapisywania z części pierwszej! Tak, te kryształy zapisu bardzo mi się podobały, to uczucie bezsilnej złości, kiedy przeszło się spory kawałek a na końcu wpadło do lawy:)
Nie przywracać kryształków z części III... Bo własnoręcznie ich pozabijam...

Zwiększyć długość gry... teraz panuje głupia moda na tworzenie krótkich gier. Seria PoP z każdą częścią była krótsza, mam nadzieję, że z TR tak nie będzie...

CD powinni stworzyć dla Lary godnego przeciwnika, który może się pojawić w kilku częściach. Amanda była beznadziejna...
Skoro połączyli fabułę z filmem to głównym wrogiem powinno być stowarzyszenie na wzór Illuminati.
Tajna sekta, która chciała zniszczyć rodzinę Croftów, zabiła jej ojca, spowodowała wypadek samolotu w Himalajach:)
oczywiście nie piszę tu o Illuminati, gdyz oni byli tragiczni, słabi, wręcz no żałośni.
Ideałem wroga dla mnie był Marco z części II. Potężny człowiek, mający własną sektę. Illuminati nie mają nawet szans w starciu z Fiama Nera:)

Ktoś mógłby też zabić, brutalnie i ze szczególnym okrucieństwem Zipa i Allistera...
Nie przeszkadzali mi oni tak bardzo, jednak gdy sbie pomyślałem, że mieliby komentować moje działania w takiej choćby Latającej wyspie z TR2 to aż mnie dreszcze przeszły. Klimat szlag by trafił.

No i na koniec chciałbym żeby stworzyli bonusowy level, w którym to człowiek bałby się własnego cienia:)



Temat: [Jasionka]Międzynarodowy Port Lotniczy Rzeszów- Jasionka
TVP Rzeszów:

(U)lotne plany rozbudowy
lotniska w Jasionce

Nadal nic nie wiadomo w sprawie rozbudowy lotniska w Jasionce. Minister finansów jeszcze nie ustalił z ministrem transportu, sposobu wykorzystania pieniędzy z budżetu.

Co z rozbudową lotniska?

A to oznacza, że przetargi na budowę nowego terminala odpraw, wypalą później. Dużo później niż liczyli i posłowie i my - mieszkańcy regionu. Sytuacja wygląda tak: decyzje zapadają a my czekamy, czekamy i czekamy. Trzydziestego pierwszego maja - posłanka Krystyna Skowrońska wysyła do ministra transportu zapytanie o przyszłość lotniska w Jasionce i pieniędzy na jego rozbudowę. Pod koniec czerwca przychodzi odpowiedź w której nie ma ani słowa, kiedy można będzie uruchomić pieniądze z budżetu na rozbudowę Jasionki. W tym czasie dochodzi do zmiany zawiadowcy portu. Na tym nie koniec . Powstała nawet dokumentacja techniczna budowy nowego terminalu. Ale do ogłoszenia przetargów wciąż daleko. Nie zostanie ogłoszony do czasu jasnego stanowiska w sprawie sposobu wydania pieniędzy z rezerwy celowej budżetu, przeznaczonych na rozbudowę lotniska, tej decyzji jeszcze nie ma. Ma być niebawem - dodaje rzecznik Portów Lotniczych. Ale kiedy nie wiadomo. Przynajmniej do końca roku przyjdzie też poczekać na decyzję w sprawie budowy w Jasionce bazy serwisowej Ryanaira. W grę wchodzi ponad tysiąc nowych miejsc pracy, nie mówiąc o wielomilionowej inwestycji. Na razie można ją zobaczyć jedynie na zdjęciach.
-”Ta decyzja nie zależy od nas wprost, pielęgnujemy kontrahenta, na pytanie udzielamy informacji, wiedzą o nas dokładnie wszystko.”-tłumaczy Leszek Deptuła marszałek województwa . Uziemiony - jak ten samolot na biurku marszałka województwa jest też tani przewoźnik Ryanair, który także czeka na decyzję partnera z Singapuru.
Tomasz Kułakowski, rzecznik prasowy RYAINAIR
-”Negocjujemy z naszym partnerem z Singapuru, z samorządem Rzeszowa, oraz Rygi, to jest niestety bardzo poważna decyzja finansowa, nie tylko dla nas, ale też dla firmy z Singapuru. Szukamy najlepszej oferty, negocjujemy, natomiast nie wiem, kiedy może to nastąpić.”
Na razie musimy nam wystarczyć widok dużych maszyn, przewożących mieszkańców regionu do i z pracy na Wyspach Brytyjskich. Bo nasza administracja jak widać ma problem nawet z otwarciem okna na świat.



Temat: Gdybym była/był...
1. Gdybym była owocem, byłabym…melonem
2. Gdybym była kolorem, byłabym…czarna
3. Gdybym była zwierzęciem, byłabym...kolibrem
4. Gdybym była urządzeniem domowym, byłabym…lodówką
5. Gdybym była książką, byłbym…buszująbcy w zbożu
6. Gdybym była elementem ubrania, byłabym…kabaretką
7. Gdybym była biżuterią, byłabym…kolczykiem w wardze
8. Gdybym była kredką, byłabym…czarną
9. Gdybym była samochodem, byłabym…renault
10. Gdybym była żywiołem, byłabym…wiatrem
11. Gdybym była drzewem, byłabym...brzozą
12. Gdybym była napojem, byłabym…herbatą
13. Gdybym była smakiem lodów, byłbym…smerfowym
14. Gdybym była osobą, byłabym…Kat von D
15. Gdybym była planetą, byłabym…Marsem
16. Gdybym była owadem, byłabym…pająkiem
17. Gdybym była środkiem publicznego transportu, byłabym…samolotem
18. Gdybym była piosenką, byłabym…Liqiud
19. Gdybym była filmem, byłbym…Eagle Eye
20. Gdybym była porą roku, byłabym…zimą
21. Gdybym była kwiatkiem, byłabym…lotosem
22. Gdybym była kreskówką, byłabym…Spongebobem
23. Gdybym była miejscem, byłabym…wyspą
24. Gdybym była podarunkiem, byłabym...bukietem róż
25. Gdybym była wspomnieniem, byłabym…stratą bliskiej osoby
26. Gdybym była miastem, byłabym…Dąbrową Górniczą
27. Gdybym była zmysłem, byłabym…węchem
28. Gdybym była grą, byłabym…Lineage II
29. Gdybym była słodyczem, byłabym…gorzką czekoladą
30. Gdybym była porą dnia, byłabym…popołudniem
31. Gdybym była wynalazkiem, byłabym…żarówką
32. Gdybym była częścią ciała, byłabym…włosami
33. Gdybym była krajem, byłabym…Japonią
34. Gdybym była smakiem, byłabym…kwaśna
35. Gdybym była sportem, byłabym…siatkówką
36. Gdybym była zapachem, byłabym…zapachem miodu
37. Gdybym była przedmiotem szkolnym, byłabym…biologią
38. Gdybym była flagą, byłabym…flagą Finlandii
39. Gdybym była budynkiem (budowlą), byłabym…zamkiem
40. Gdybym była miesiącem, byłabym…siepniem
41. Gdybym była gumą do żucia, byłabym…owocową
42. Gdybym była zabawką, byłabym…misiem pluszowym
43. Gdybym była materiałem, byłabym…metalem
44. Gdybym była figurą geometryczną, byłabym…stożkiem
45. Gdybym była odpowiedzią, byłabym…odpowiedzią tak
46. Gdybym była słowem, byłabym... słowem The Rasmus
47. Gdybym była literą, byłabym… K



Temat: Podróż palcem po mapie
Marzy mi sie, marzy mi sie... kurde...LUDZISKA..marzenia są po to, żeby je spełnić!!

To cudowne...wlasnie mialam zakładać taki wątek o podrózy, a tu BĘC!! Jest już...A chodzi mi dokładnie o to, że poszukuje jakiś chetnych osóbek na wspólny wyjazd do Egiptu.

Wszystko od początki i powoli

Egipt...Marzenie mojego życia...no dobra..może nie życia, ale od 5 lat...
W tym roku byłam już bardzo blisko realizacji. W wakacje planowaliśmy z Markiem, że pjedziemy w ferie zimowe 2007, ale wiadomo..miłość sie skończyła, to i wspólne plany tyż....
Ale nie ma tego złego...

Plan wyjazdu przesunęlam o kilka miesięcy, mianowicie na sierpień 2007 albo początek września. Samolotem.
Nie mam zamiaru wyruszać z żadnego jakiegoś tam biura podróży. Co to oskubią mnie z ostatniego małego grosiczka i jeszcze zdołują mnie dodatkowa, każąc dopłacać 600zl do pokoju jednoosobowego. A wszystko dlatego, ze jestem SAAAAMMMMAAAA
Obiczyłam koszty ewentualne z takiego biura i wyszło okolo 4000zł.
Więc powedziałam "DOSYC LAŻENIA PO BIURACH"
Jade sama. I wyjdę na tym o wiele wiele lepiej.

Wiec, po długiej i obszernej lekturze wrażen, wspomnień ludzi, którzy już to maja za soba, stwierdzam, że jest to WYKONALNE. I wykonam to.

Koszt, jaki sobie obliczyłam : około 1,5zł-2tyś. Ze wszystkim Nie mam zamiaru sypiać w 5***** hotelach, pić bajecznie drogich drinków i innych tam... Z kolei zamierzam: spać w małych pensjonatach, gdzie się da, jeśc co sie da, jezdzić pociągami, przeżyc niezapomniana przygode, pamietac na wieki, i dużo dużo podrózowac...zwiedzać...

miedzy innymi:

1. piramidy: Cheopsa, Mykerynosa,
2. Piramida w Sakkarze
3. Muzeum egipskie
3. Dolina Królów
4. Wyspa File
5. Cytadela w Kairze
6. Nurkowanie
7. Wybrać sie do jakiejś wioski
8. Jezdzic na wielbładzie.....
..................itd.itd...

Kto sie pisze, niech pisze

Tylko odważni, płeć i wiek nie gra roli dla mnie.



Temat: tajwan



| Moze to troche trafia bardziej w polityke, ale mam pytanie - czy Tajwan
jest
| chinski czy nie?

| więcej: Chiny i Tajwan to jedno państwo. Tylko na Tajwanie Chiny
| kontynentalne uważa się za zbuntowane prowincje. W ChRL - odwrotnie.

| Jesli tak to dlaczego oni po prostu tam nie wladuja sie ze
| swoja armia? Czego sie boja jak uwazacie?

| 1. Reakcji USA

Ktora IMHO bylaby mizerna


Zależy. Gdyby spróbowali w roku wyborczym - mielibyśmy wojnę.

Oceniając chłodno: inwazja Tajwanu w obecnej syutacji daje im mniej, niż
utrzymywanie pata. Polecam taką stareńką grę "go", kojarzy się Japonią
ale AFAIR powstała w Chinach. Jest tam podobna sytuacja, w której
utrzymywanie napięcia na planszy jest dla strony korzystniejsze od
uzyskania natychmiastowej korzyści. Zresztą nawet w szachach znane jest
powiedzenie: "groźba jest silniejsza od wykonania"


| 2. Że mogliby przegrać.

A, bo juz probowali. Lata 1950-1963 to okres regularnej wojny artyleryjsko
lotniczej o taiwanskie wyspy polozone w poblizu kontynentu. Wtedy mialo
miejsce pierwsze stracenie samolotu rakieta powietrze-powietrze naprowadzana
na cieplo.


Tak. Ale mamy inne czasy. No i czymś innym jest ostrzał artyleryjski
wysepek przy kontynencie (zresztą: AFAIK bardzo zrytualizowany. CO drugi
dzień, w określonych godzinach, raczje demonstracja siły przy
jednoczesnej minimalizacji strat drugiej strony) a czym innym inwazja
świetnie uzbrojonego Tajwanu. W przeliczeniu per capita - jest na
świecie państwo z silniejsza marynarką i lotnictwem niż Tajwan?

pzdr

TRad





Temat: AEGIS w NTW


ROTFL
Teraz juz wiesz jak pospadaja tuczki atakujace cv i grupy.
IDENTYCZNIE...


To nie jest :"ROTFL", nieszczęśniku, tylko odrobina zdrowego rozsądku który
przydałby się przy przenoszeniu gry na realną plaszczyznę bez krzty
krytycyzmu. Jeśli porównujesz zespół lotniskowca/X lotniskowców i jego
możliwości wykrywania/obrony przed atakiem powietrznym do próby
spenetrowania rosyjskiej przestrzeni powietrznej w rejonie Woładywostoku to
dajesz tylko przykład niepokalanej ignorancji. Już sama ilość będących do
dyspozycji środków rażenia/wykrywania i ich różnorodnośc kazałaby ci się
trzy razy walnąć w czoło przed takim porównaniem. Władywostok leży o 700-800
km w linii prostej od najbliższej bazy NATO, i stanowi bardzo ważny obiekt
strategiczny, port macierzysty Floty Pacyfiku. Cel lądowy ma to do siebie,
że może sobie pozwolić na stały dozór radarowy z ziemi i powietrza.
Jakikolwiek lotnoiskowiecna Morzu Japońskim to upojny sen rosyjskiego
stratega, bo cały akwen znajduje się w zasięgu każdego de fakto samolotu
lądowego bazowania, tak samo jak większość celów w samej macierzystej
Japonii. Cała wyspa Hokkaido - główna baza amerykańskich sił w Japonii -
znajduje sie W ZASIEGU ROSYJSKICH BRZEGOWYCH
BATERII RAKIET PRZECIWOKRĘTOWYCH :)!! Jeśli zastanowisz się przez chwilę nad
samym
prostym faktem JAKA LICZBA POCISKÓW SAM może znajdować się w lądowych
magazynach, pomijając już liczbę baterii czy wyrzutni to twa "metoda
matematyczna anihilowania" wskaże ci podstawowe różnice. Do tego dołóż
liczbę myśliwców operujących z własnego terytorium i tak dalej... Dałbyś
radę?


mozliwosci ruskiego sprzetu czyli zadufanie w ich technice i
wszystkiego co ruskie... :|


Niestety nie moge się zrewanżowć. To co piszesz to brak elementarnych
zdolności myślenia. Dołączę do PJ'a. EOT.





Temat: Crysis
[Rs.com] Crysis. Polska wersja językowa. Mój upload
Archiwum zawiera dane naprawcze (10%) !!





Crysis to gra akcji/FPS zrealizowana w studiu programistycznym Crytek, które w 2004 roku swoim znakomitym Far Cry’em wdarło się na czołówki list przebojów gier komputerowych.

Crysis to gra akcji/FPS zrealizowana w studiu programistycznym Crytek, które w 2004 roku swoim znakomitym Far Cry’em wdarło się na czołówki list przebojów gier komputerowych. Powodem tego był zarówno niespotykanie szczegółowy, trójwymiarowy silnik graficzny, znakomity model fizyczny, jak i ciekawa fabuła. Przez kolejne lata developerzy ostro pracowali i ulepszali każdy mechanizm zastosowany w Far Cry, czego owocem jest druga wersja silnika CryEngine oraz opisywany tutaj tytuł, Crysis, który rzecz jasna go wykorzystuje. Idąc z aktualnie panującą modą, autorzy postawili duży nacisk na opracowanie rozbudowanego trybu wieloosobowego. Z myślą o pojedynczym graczu przygotowano też jednak rozbudowaną kampanię, składającą się z jedenastu misji. Orientacyjny czas potrzebny do ukończenia gry to około dziesięciu-dwunastu godzin. W trakcie zabawy nie mamy wpływu na przebieg zaplanowanych wydarzeń, lecz pewne cele może osiągać na różne sposoby.

Akcja gry rozgrywa się w niedalekiej przyszłości, a konkretnie w 2019 roku. Grupa amerykańskich naukowców dociera na niewielką wysepkę, zlokalizowaną na Morzu Południowochińskim. Uczeni dokonują tam przerażającego odkrycia, a zaraz po tym kontakt z nimi zostaje utracony. Korea Północna wkracza do akcji, przejmując całkowitą kontrolę nad tym obszarem i skutecznie izolując wyspę od reszty świata. Celem tych działań jest zachowanie wszystkich tajemnic związanych z odkryciem wyłącznie dla siebie. Rząd Stanów Zjednoczonych postanawia zorganizować misję ratunkową. Wcielamy się w postać Nomada, jednego z członków oddziału specjalnego. Początkowo mamy zająć się zbadaniem sytuacji na wyspie, odnalezieniem przetrzymywanych przez wroga naukowców i wyeliminowaniem napotkanych żołnierzy wroga. Wkrótce jednak przystępujemy do otwartej walki z obcymi, próbując uratować ludzkość przed całkowitą zagładą.

Jedną z największych zalet gry jest obszar na jakim toczą się nasze przygody, czyli wyspa o zróżnicowanej topografii terenu i porośnięta bujną roślinnością. Dzięki silnikowi CryEngine 2, autorom udało się uniknąć ograniczania gracza niewidzialnymi ścianami czy przeszkodami. Każda misja gry rozgrywana jest jednak na oddzielnej mapie. Całość zrealizowano w robiącej duże wrażenie oprawie wizualnej (wsparcie DirectX 10 i Shader Model 4.0) oraz włożono dużo wysiłku w to, aby otoczenie było w pełni interaktywne – każdy element można poruszyć i zniszczyć. Dynamicznie zmienia się położenie słońca ze wschodu o świcie do zachodu o zmierzchu, chmury i duże skały rzucają odpowiednie do pory dnia cienie itd.

W stosunku do Far Cry rozbudowano też sam gameplay. Nasz bohater nie porusza się przez cały czas w pojedynkę. Niekiedy wspomagają go też koledzy z oddziału. Co prawda nie mamy bezpośredniego wpływu na ich zachowanie się (tj. nie możemy wydawać rozkazów), ale Crytek opracował złożone procedury sztucznej inteligencji, które nimi sterują. Zarówno Nomad jak i reszta żołdaków wykorzystuje całą gamę futurystycznych gadżetów. Na szczególną uwagę zasługuje w tym przypadku Nano-kombinezon, dzięki któremu jesteśmy w stanie nie tylko przetrwać w bardzo niekorzystnym środowisku (np. przy niskiej temperaturze), ale również aktywujemy dodatkowe umiejętności - skaczemy na duże wysokości, zwiększamy siłę zadawanych uderzeń, załączamy taktyczny kamuflaż, czy szybciej przemieszczamy się po mapie. Ponadto do używanych broni możemy przyłączać różnorakie komponenty - tłumiki, lunety czy celowniki laserowe. Do szybszej eksploracji otoczenia używamy pojazdów oraz łodzi. Jedna z misji rozgrywana jest też w przestworzach. Sterujemy wtedy futurystycznym samolotem o nazwie VTOL.

Multiplayer oferuje kilka różnych typów potyczek wieloosobowych, w tym popularny deathmatch oraz team deathmatch. Crysis nie posiada niestety trybu kooperacji. Autorzy zrezygnowali z możliwości kierowania obcymi – na przeciwko siebie stają drużyny złożone z ludzi. Na mapach pojawiają się przeróżne artefakty, jakie mogą posłużyć do modyfikacji posiadanych broni i pojazdów.






Temat: Zasady Gry
Czas akcji: rok 2004
Miejsce akcji: Wyspa

Parę zasad:
1. Jeśli gracie jedną z postaci z serialu starajcie zachowywać się jak ona, ale jeśli chcecie by było inaczej to droga wolna .

2. Wybierając login WPISZCIE IMIE LUB IMIE I NAZWISKO BOHATERA Z SERIALU. Za dziwne loginy będzie ban.

3. Gra ogranicza się do opisywania działań, wypowiedzi i myśli bohatera, w którego się wcieliliście. Oto kilka zasad, których MUSICIE przestrzegać:

- myśli postaci piszemy kursywą [np. Gdzie ja jestem?, pomyślał Jack]
- to co postać mówi na głos piszemy zaczynając od nowej linii i dając na początek myślnik [np. -Kate, gdzie jesteś? -zawołał Sawyer]

4. Przekleństwa są dopuszczalne, ale tylko te, które nie mają zbyt wulgarnego wydźwięku. Dopuszcza się powiedzenie np. "Cholerny dzik", ale zabrania się używania słów na k****. Złamanie tego punktu grozi ostrzeżeniem, a w przypadku notorycznego łamania banem.

5. Jeśli postać coś robi należy to opisać. Jeśli np. na końcu sceny Jack wstaje i idzie z plaży do jaskiń to należy o tym napisać.

6. Admin nie ingeruje ze swojej pozycji na kierunek prowadzonej przez Was fabuły, jednakże zastrzega sobie prawo do prowadzenia korekt gdy okaże się to niezbędne. O korektach zostaną poinformowani autorzy.

7. Wydarzenia na Wyspie niekoniecznie muszą odpowiadać wydarzeniom z serialu. To od Was zależy jak potoczą się losy rozbitków.

8. Jeśli chcesz popchnąć fabułę gry znacząco do przodu to skontaktuj się z Adminem. W przypadku samowolki - ban.

9. Na Wyspie mieszkają też Inni. Jednakże do momentu wprowadzenia ich postaci przez Admina nic o nich nie wiecie.

10. Na początku gry dostępna jest tylko jedna lokalizacja, czyli Plaża na południu Wyspy. Oczywiście możecie chodzić do Dżungli.

11. Po zaakceptowaniu postaci przez Admina należy wstawić w podpis kilka informacji o swojej postaci wg wzoru:
Imię i nazwisko:
Wiek:
Umiejętność podstawowa: [max 2]
Przedmioty: [max 4, za wyjątkiem broni palnej, dobierajcie przedmioty z rozwagą, bo np. kosiarka do trawy jest bezużyteczna]
Miejsce: [Miejsce w samolocie. Plan samolotu jest w Ogłoszeniach!

12. Broń będzie wydawana tylko i wyłącznie przez Admina po rozpatrzeniu prośby przesłanej na PW. Za samowolkę - ostrzeżenie!

13. NIE WYPOWIADAMY SIE ZA INNE POSTACIE - karą będzie ostrzeżenie!

14. W przypadku usunięcia Użytkownika z forum postać, którą kierował/a zostanie uśmiercona bądź przekazana tymczasowo lub na stałe innemu Użytkownikowi.

15. Nazewnictwo tematów: w temacie wpisujemy miejsce akcji [np. szałas, jaskinia, bunkier, etc] i imiona osób, które biorą udział w tej dyskusji lub wpisujemy "dla wszystkich", co oznacza, że każdy może się włączyć do rozmowy.

16. WYBIERAJAC POSTAC Z SERIALU DAJEMY JAKO EMBLEMAT/AVATAR JEJ FOTKE. W PRZYPADKU INNYCH POSTACI DAJEMY AVATAR ZE ZDJECIEM PODOBNYM DO WYGLADU POSTACI JAKI PODALISCIE W KARCIE POSTACI



Temat: AEGIS w NTW


| ROTFL
| Teraz juz wiesz jak pospadaja tuczki atakujace cv i grupy.
| IDENTYCZNIE...

To nie jest :"ROTFL", nieszczęśniku, tylko odrobina zdrowego rozsądku który
przydałby się przy przenoszeniu gry na realną plaszczyznę bez krzty
krytycyzmu.


Pshaw. I Ty twierdzisz ze ja nie wpatrywalem sie w rzeczywistosc
???!!!
Poczytaj maile. Zrobilem wszystko by urzeczywistnic obraz dzialan
wojennych, przeniesiony z Harpoona in real life. Malo tego,
zagralem sobie po stronie ruskich, i dobrze widziałem jakie jaja
robi komputer który ma być intelygentnyj...


Jeśli porównujesz zespół lotniskowca/X lotniskowców i jego
możliwości wykrywania/obrony przed atakiem powietrznym do próby
spenetrowania rosyjskiej przestrzeni powietrznej w rejonie Woładywostoku to
dajesz tylko przykład niepokalanej ignorancji.


Ciekawe... :Niepokalana ignorancja ?
A kto to pisał o 100 Tu-22 atakujących grupę ???!!!
<dzieńdobry,zastałemJolkę
Ktoś pisał, że lotnictwo morskie Rosji, liczy sobie 100 samolotów
tego typu ?
Oki, opieram się na tym i DZIELĘ tę liczbę na 2: 50 na Spokojnym
Oceanie, drugie tyle na Atlantyku...
No i gdzie masz swoich 100 samolotów ???


Już sama ilość będących do
dyspozycji środków rażenia/wykrywania i ich różnorodnośc kazałaby ci się
trzy razy walnąć w czoło przed takim porównaniem. Władywostok leży o 700-800
km w linii prostej od najbliższej bazy NATO, i stanowi bardzo ważny obiekt
strategiczny, port macierzysty Floty Pacyfiku. Cel lądowy ma to do siebie,
że może sobie pozwolić na stały dozór radarowy z ziemi i powietrza.


Zgadza się. Choć pisałem Władywostok mając na myśli Murmańsk, ale
nich Ci będzie :)...
W końcu moja wina...
Ale to wszystko co piszesz do tego punktu jest oki.


Jakikolwiek lotniskowiec na Morzu Japońskim to upojny sen rosyjskiego
stratega, bo cały akwen znajduje się w zasięgu każdego de fakto samolotu
lądowego bazowania, tak samo jak większość celów w samej macierzystej
Japonii. Cała wyspa Hokkaido - główna baza amerykańskich sił w Japonii -
znajduje sie W ZASIEGU ROSYJSKICH BRZEGOWYCH
BATERII RAKIET PRZECIWOKRĘTOWYCH :)!! Jeśli zastanowisz się przez chwilę nad
samym


Tak. Rozumiem, ale czy sądzisz, że są tam sami specjaliście ? Że
nie ma tam współczynnika zwanego "pijany poborowy" ???
Czy jesteś pewien, że Ruskie chcieli tam urządzać wielki atak na
Japonię ?


prostym faktem JAKA LICZBA POCISKÓW SAM może znajdować się w lądowych
magazynach, pomijając już liczbę baterii czy wyrzutni to twa "metoda
matematyczna anihilowania" wskaże ci podstawowe różnice. Do tego dołóż
liczbę myśliwców operujących z własnego terytorium i tak dalej... Dałbyś
radę?


Wszystko to ładnie, ale jak to zawsze mówiłem grając w H'97:
"Najpierw obrona, potem atak". Czyli dopóki ruskie mnie atakują,
trac a pilotów i ich nie odzyskują. Potem jest już taka sama
taktyka jak w bitwie o porty i bazy rosyjskie nad MOrzem
Północnym: coraz bardziej oddalamy patrole mysliwskie znad
lotniskowcy pod bazy przeciwnika i w ten sposoób, on sam musi
podrywać swoje samoloty, których w końcu mu zabraknie...
A wtedy robimy przygotowanie samolotów i przezbrojenie w bombki
lądowe i po kilku godzinach nie masz ani jednej bazy...


| mozliwosci ruskiego sprzetu czyli zadufanie w ich technice i
| wszystkiego co ruskie... :|

Niestety nie moge się zrewanżowć. To co piszesz to brak elementarnych
zdolności myślenia. Dołączę do PJ'a. EOT.


Pshaw. "I kto to mówi ?" cz. 7 :

Pozdrowionka.............





Temat: Bitwa o Anglie
  Witam!


Pozwole sobie najpierw sprostowac dane nt. strat brytyjskich. Okazuje sie,
ze to co pisalem (straty 2:1 na korzysc Anglikow jesli chodzi o mysliwce)
to
sa to dane oficjalne z czasow wojny, ktore to dane byly _FALSZOWANE_ na
uzytek brytyjskiej propagandy (Wskazuje na to zarowno fakt stalego wzrostu
procentowego udzialu polskich dywizjonow w silach brytyjskich jak i sam
fakt, iz RAF na poczatku wrzesnia 1940 musial wysylac w powietrze PELNY
sklad osobowy, a przeciez naloty niemicekie nie staly sie nagle
intensywniejsze).


   Co do wspomnianych danych: byc moze to prawda, pytanie tylko, jakie to
mialo znaczenie. Otoz niewielkie, jesli nie zadne! Brytyjczycy byli strona
broniaca sie i podstawowym wyznacznikiem skutecznosci dywizjonow RAF byla
nie ich efektywnosc w zwalczaniu mysliwcow, lecz bombowcow. Co wiecej,
dzialali nad wlasnym terytorium, co z definicji dawalo im przewage - mieli
siec doskonale urzadzonych lotnisk, naprowadzanie, paliwo itd. Zestrzelony
pilot brytyjski, o ile wyszedl z tej przygody calo, wracal do dywizjonu i
latal dalej. A z produkcja samolotow w 1940 nie bylo az tak wielkich
problemow. W przypadku Niemcow bylo gorzej - kazdy zestrzelony samolot
niemiecki oznaczal definitywna strate zalogi.


Po drugie wszyscy Szanowni Dyskutanci na tej liscie wyobrazaja sobie
inwazje
na Anglie jako cos w rodzaju D-day. Problem w tym, ze latem 1940r Londyn
mogl wystawic niecaly batalion pancerny (skladajacy sie w duzej czesci ze
sprzetu szkolnego i przestarzalego). Piechota miala na wyspach wszystko -
poza bronia i duchem do walki (nie bez powodu pierwsze karabiny z dostaw
amerykanskich zostaly skierowane do oddzialow polskich) Idac dalej - jaka
czesc mizerniutkich sil ladowych mogla by Brytania przeznaczyc na obrone
.... poszczegolnych portow na wybrzezu?

Przeciez rajd niewielkich kilku flotylli frachtowcow i kutrow, kazda z
brygada piechoty na pokladzie (cos jak Dunkierka na odwrot:-) bylby nie do
zatrzymania dla RAF-u (L-waffe panowalo calkowicie w powietrzu nad kanalem


  Smiem watpic. Dla powstrzymania inwazji Brytyjczycy sciagneliby wszystko,
o by latalo, wlacznie z samolotami przestarzalymi i eks-francuskimi. Poza
tym w gre wchodza jeszcze bazujace w portach Pd. Anglii niszczyciele i
flotylle scigaczy torpedowych i artyleryjskich, ktore na jesieni 1940
czekaly tylko na sygnal do odparcia ataku. Kriegsmarine nie miala dosc sil
do eskorty tej imitacji floty inwazyjnej. Interesujace, jak owe kutry
rybackie i frachtowce poradzilyby sobie nawet z silami lekkimi RN.
   Co do tego batalionu pancernego w Londynie - ciekawe jak niby Niemcy
mieli przerzucic na Wyspy Brytyjskie sprzet ciezki, czolgi dziala itp.?
Iloma okretami desantowymi dysponowala Kriegsmarine w 1940? Odpowiedz: 0.


ew. marsz floty brytyjskiej zakonczylby sie masakra a, nie dawal gwarancji
zniszczenia wszystkich przyczolkow.


  Pod warunkiem, ze Niemcom udaloby sie zniszczyc cale lotnictwo brytyjskie.
Anglicy nie byliby na tyle glupi, aby wysylac trzon swojej floty bez eskorty
powietrznej - a trasa musialaby wiesc wzdluz wybrzezy brytyjskich, czyli
niedaleko od baz. Jakas setka Hurricanow nad idacymi zespolami stanowilaby
dla Niemcow zapore nie do przebycia. Pamietajmy, ze w 1940 Luftwaffe nie
posiada uderzeniowego lotnictwa morskiego, chyba ze zdecydowali by sie na
uzycie wodnosamolotow i Ju-87. Ale i bez lotnictwa 14 pancernikow, z jakies
5 lotniskowcow, ok.50 krazownikow i cos z 100 niszczycieli to potezna masa
ognia przeciwlotniczego.
   Ogolnie mowiac, szkoda, ze nie doszlo do inwazji - jakiekolwiek sily nie
zostalyby zaangazowane przez Niemcow w tej absurdalnej operacji, wszystkie
posluzylyby jako pokarm dla ryb w Kanale.
   Pozdrowienia

  Maciej Stanislaw Orzeszko




Strona 1 z 2 • Wyszukiwarka znalazła 57 wyników • 1, 2

© 2009 - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates